Dla turystów Powiat Szczycieński dla mieszkańców
BIP
Dofinansowano przez UE

Historia linii kolejowej Szczytno – Biskupiec

2026-06-17 08:01:51 (ost. akt: 2026-06-17 08:46:34)

Linia kolejowa nr 262 to fragment historii Warmii i Mazur, który choć przestał służyć pociągom, zyskał drugie życie w zupełnie nowej odsłonie. Dawny szlak, wyznaczający niegdyś rytm życia okolicznych miejscowości, dziś zaprasza rowerzystów do podróży przez czas i malowniczą przyrodę.

Początki: Świt na granicy imperiów
Historia linii rozpoczęła się na przełomie XIX i XX wieku. W 1908 roku, w atmosferze narastających napięć politycznych przed I wojną światową, pruskie władze zdecydowały o budowie linii kolejowej łączącej Szczytno z Biskupcem Reszelskim. Choć gospodarczo trasa przebiegała przez słabo zaludnione tereny, miała ona znaczenie strategiczne.

Pierwsze pociągi ruszyły w trasę w grudniu 1908 roku. Ostatni fragment linii uruchomiono 15 czerwca 1909 roku, domykając połączenie, które przez dekady wpisywało się w krajobraz morenowych wzgórz i rynnowych jezior.

Złota era i zmierzch kolei
Przez lata po szlaku kursowały pruskie parowozy, a po II wojnie światowej także polskie składy, ciągnięte przez potężne maszyny serii Ty2 i Ty51. Linia obsługiwała lokalny transport towarów – drewna, płodów rolnych czy buraków cukrowych dla okolicznych cukrowni.

Z czasem jednak znaczenie linii malało. W latach powojennych próbowano ją modernizować, wprowadzając wagony spalinowe (m.in. legendarne składy SN61), jednak ostatecznie historia zatoczyła koło. Ruch pasażerski zawieszono w 1989 roku, a towarowy w 1992 roku. Ostateczna decyzja o całkowitym wstrzymaniu ruchu zapadła 1 stycznia 1994 roku.

Symbolicznym pożegnaniem z linią był przejazd specjalnego pociągu retro (wagon SN61-183) w maju 2003 roku, zorganizowany dla miłośników kolei w ramach imprezy „Mazury 2003”. Niedługo potem, w 2014 roku, zapadła decyzja o fizycznej likwidacji torowiska.

Zapomniane stacyjki
Dziś, choć gwizd lokomotyw dawno ucichł, duch kolei wciąż unosi się nad dawnymi stacjami. W miejscowościach takich jak Ochódno, Nowe Kiejkuty, Jabłonka, Dźwierzuty czy Kobułty, wciąż można odnaleźć urokliwe budynki z czerwonej cegły, które przetrwały próbę czasu.

„Rowerem po Kolei” – drugie życie szlaku
Historia „Żelaznego Szlaku” nie skończyła się wraz z rozbiórką torów. Dzięki staraniom samorządów, dawny nasyp kolejowy przekształcił się w jedną z najpiękniejszych ścieżek rowerowych w regionie.

Dziś trasa „Rowerem po Kolei” to 42-kilometrowy, asfaltowy szlak, który prowadzi dokładnie śladem dawnych pociągów. To idealna propozycja dla rowerzystów ceniących bezpieczeństwo (trasa jest odseparowana od ruchu samochodowego) oraz brak stromych podjazdów. Rowerzyści mogą podziwiać tu monumentalne wiadukty, głębokie lasy i panoramy warmińsko-mazurskiej przyrody, korzystając przy tym z przygotowanych miejsc obsługi rowerzystów.

Ważne daty

15 grudnia 1908 r.: Oddanie do użytku odcinka Biskupiec Reszelski – Dźwierzuty.

15 kwietnia 1909 r.: Oddanie do użytku odcinka Dźwierzuty – Jabłonka.

15 czerwca 1909 r.: Uruchomienie ostatniego fragmentu Jabłonka – Szczytno.

4 listopada 1989 r.: Zawieszenie regularnego ruchu pasażerskiego.

15 grudnia 1992 r.: Zawieszenie stałego ruchu pociągów towarowych.

1 stycznia 1994 r.: Całkowite wstrzymanie ruchu pociągów.

14 maja 2003 r.: Ostatni przejazd pociągu specjalnego „Mazury 2003”.

Grudzień 2014 r.: Fizyczna rozbiórka torowiska i formalna likwidacja linii.

Zapraszamy do odkrywania historii i przyrody regionu na trasie „Rowerem po Kolei”

WIĘCEJ O TRASIE - ROWEREM PO KOLEI
MAPA
Szczegółowy przebieg szlaku rowerowego wytyczonego po dawnym nasypie kolejowym ze Szczytna do Biskupca

Rowerem po kolei – odkryj malowniczy szlak śladem dawnych stacji



Zobacz także

więcej »