menu

Śladami Powieści Grażyny Mączkowskiej. Podróż pierwsza - Szczytno

2021-01-21 14:00:00 (ost. akt: 2021-01-20 10:28:15)

W publikowanym cyklu "Podróży literackich" prezentujemy krótkie fragmenty książek Grażyny Mączkowskiej. Mamy nadzieję, że zachęci to Państwa by odwiedzić opisywane miejsca i sięgnąć po prozę mieszkanki Szczytna.


Grażyna Mączkowska od kilku lat mieszka w Szczytnie. Wcześniej przeprowadziła się z Nowego Miasta Lub. w szczycieńskie okolice, gdzie z mężem prowadziła rekreację konną. Przedtem to miasto znała tylko z kolekcjonowanych widokówek, powieści Sienkiewicza, oraz mediów, które czasem wspominały o DiN Szczytna czy Krzysztofie Klenczonie, artyście mieszkającym w nim przez wiele lat. Jest autorką trzech książek: "Powiedz, że mnie kochasz, mamo" (debiut, wyróżniony w konkursie literackim na powieść z fabułą osadzoną w mazurskim mieście), "Tatuaże podświadomości" oraz "Inny wariant życia".

https://m.powiatszczycienski.pl/2021/01/orig/10446675-585576651585490-5425866243730429800-n-37377.jpg
Opis. Okładka powieści pt. "Powiedz, że mnie kochasz, mamo"

"Powiedz, że mnie kochasz, mamo"
Zaplanowaliśmy sobie trzydniową trasę, tym razem z noclegiem w hotelu, w Szczytnie zatrzymaliśmy się na obiad.
- Zauważyłeś, że tu się nie płaci za parking? - spytałam Pawła.
- Aha - potwierdził. - Wszędzie, gdzie do tej pory byliśmy, pobierali opłatę.
(...) Zamieszkaliśmy na Mazurach! To niesamowite, wciąż nie mogę w to uwierzyć. Dlaczego życie nigdy nie dostało Oscara za najlepszy scenariusz?
(...) Tamtego maja przeprowadziliśmy się nie tylko na Mazury, lecz jednocześnie i do Unii Europejskiej. Taki zbieg okoliczności. Na moich oczach przez te dziewięć lat wiele się w Szczytnie zmieniło. Wczoraj to zauważyłam bardziej niż do tej pory, wpadając tylko po zakupy. Przybyło sporo fajnych miejsc, a nad jeziorem jest po prostu cudnie, prawda? Deptak, klomby, mnóstwo ławeczek i fontanna na wodzie...
(...) Ile miast w Polsce chciałoby mieć jezioro w centrum, a my mamy aż dwa!


Autorka patrząc z ciekawością na obce otoczenie, "nieobciążona" korzeniami, nieznająca ludzi ani historii Szczytna, postanowiła swój debiut mocno osadzić w dopiero co poznawanym mieście, odkrywając je wraz z bohaterami książki, dlatego czytelnik co rusz napotyka autentyczne miejsca, zabytki i lokalne wydarzenia, pośród których toczy się powieść.

Musicie zobaczyć moje Szczytno. Czy wiesz, że to miasto rodzinne Klenczona, są tu miejsca mu poświęcone. Pomnik, grób na cmentarzu, przecież zawsze ceniłaś jego muzykę... A mówiłam ci, że przez Szczytno przebiega południk 21°E, ten sam, co przez Plac Teatralny w Warszawie? Czyli to metropolia. Zrobimy ci fotkę w miejscu jego przebiegu. Leży tam kamienny obelisk. Tylko obejrzyj na świeżo Krzyżaków Sienkiewicza. Obiecuję, że w Szczytnie przypomną ci się sceny z filmu. Pójdziemy nad jezioro. No, daj się namówić, przecież nigdy nie byłaś w Szczytnie, nawet przez nie nie przejeżdżałaś. A podróże kształcą, prawda?
- Mówisz już "moje Szczytno" - zauważyła Benia.
- Mówię, ale nie pamiętam od kiedy. (...) Samo przyszło, niezauważalnie.


Główną postacią książki "Powiedz, że mnie kochasz, mamo" jest Gabrysia, zmagająca się z syndromem DDA. Mąż, dzieci oraz przyjaciółki - Grażka i Teresa, odgrywają ważną rolę w jej życiu.

Dowiedziałam się, że mam syndrom DDA. Nigdy wcześniej nie myślałam, że jestem dorosłym dzieckiem alkoholika. Większość książkowych objawów DDA zebranych w punktach wygląda tak, jakby ktoś je spisał po przeprowadzeniu ankiety ze mną. (...) Co znaczy być DDA? Przede wszystkim to, że dzisiejsze relacje z innymi i różne wydarzenia, przeżywam i interpretuję przez pryzmat traumatycznych wydarzeń z dzieciństwa. Prościej: mam pokręcone życie. Tkwię w przeszłości, chociaż tego nie chcę.

Szczytno. Jest duży ruch... Przechadzam się wolno po moim mieście. Przyglądam się ludziom i to raczej niedyskretnie. Wzrokiem wyłapuję tylko niektórych dorosłych. Ilu z nich to DDA? Na pewno są. Patrzę na ich twarze. Zaglądam w oczy.
(...) Wyjeżdżam z miasta, kierując się w stronę Pasymia. Pilnuję się, żeby nie jechać za szybko, bo Szczytno to przecież miasto policji.


Czytelnik głęboko poczuje piękno mazurskiej przyrody, malownicze pory roku oraz uroki życia w małym miasteczku.
Sianokosy, Gabi, a ja latam z lornetką i liczę bociany. Nie uwierzysz, na naszej i sąsiada łące naliczyłam ich sto piętnaście! Widok jest niesamowity. Skąd ich tu tyle i czy ornitolodzy o tym wiedzą?

W powieści zaistniał również Londyn z bogactwem zabytków i słynną ulicą Oxford Street, oraz malownicza Prowansja.

Autorka dużą wagę przykłada do charakterystyki psychologicznej postaci i opisów ich emocji. Tematykę czerpie z obserwacji ludzi i życia, oraz z osobistych doświadczeń i oplątuje własną wyobraźnią.To powieści przepełnione mnóstwem życiowych zawiłości oraz pięknem zwyczajnych dni. Mają motywujące zakończenie, zawierają przesłanie i dają pozytywną energię.
Książka "Powiedz, że mnie kochasz, mamo" powstała na wsi, i zupełnie przypadkowo została ukończona 19 listopada, w Międzynarodowym Dniu Zapobiegania Przemocy wobec Dzieci. Poruszający epilog napisała Barbara Ślusarczyk, szczycieńska psycholog.

Nie wybieramy sobie dzieciństwa, w którym brakuje miłości. Nie wybieramy rodziców, którzy sami nie potrafili znaleźć miłości dla siebie. A brak miłości mocno nas rani, zostawia w nas lęk, bezradność, poczucie niskiej wartości Jednak to nie koniec świata. Nasza droga wciąż trwa i możemy odnaleźć nasze szczęście. (...) Jeżeli ciągle walczymy z przeszłością, nie możemy budować przyszłości. O tym decydujemy sami. To my decydujemy, kiedy podnieść głowę i z pełną determinacją zacząć szukać miłości. Bo nie wybieramy naszego życia, ale wybieramy drogę, którą podążamy. Szczęście zdobywamy ucząc się miłości.

Więcej na temat Pani Grażyny Mączkowskiej i jej twórczości:
https://www.facebook.com/grazynamaczkowskapisarz/
http://lubimyczytac.pl/autor/112158/grazyna-maczkowska