menu

Śladami Powieści Jerzego Woźniaka. Podróż siódma - Pasym

2020-12-03 12:00:00 (ost. akt: 2020-12-15 08:06:21)

W publikowanym cyklu „Ośmiu Podróży” będziemy prezentowali krótkie fragmenty książek Jerzego Woźniaka wraz z archiwalnymi fotografiami, które pomogły autorowi w literackiej "podróży" do przedwojennego Szczytna, Wielbarku, Pasymia, Jedwabna, Rekownicy, Wesołowa i Rudki. Mamy nadzieję, że zachęci to Państwa by odwiedzić opisywane miejsca i sięgnąć po prozę autora.



Powieści historyczne Jerzego Woźniaka, osadzone w realiach dawnych południowych Prus Wschodnich nawiązują do wydarzeń historycznych pierwszej połowy dwudziestego wieku. Na kartach "Mazura" (wydanie 2015), "Cyrografu" (wydanie 2017) oraz "Fatum" (wydanie2019) autor kroczy śladami mieszkańców miast i wsi byłego Kreis Ortelsburg. Stara się przypomnieć nieistniejące obiekty architektury, zdarzenia, modę, oraz postacie historyczne, które miały wpływ na rozwój naszego regionu przed i w trakcie trwania II wojny światowej.

W publikowanym cyklu prezentujemy krótkie fragmenty książek Jerzego Woźniaka wraz z archiwalnymi fotografiami, które pomogły autorowi w literackiej "podróży" do przedwojennego Szczytna, Wielbarka, Pasymia, Jedwabna, Rekownicy, Wesołowa i Rudki.

Opis. Okładka powieści Jerzego Woźniaka

Pasym (niem. Pasemheim) pojawia się w powieściach Jerzego Woźniaka kilkakrotnie. Autor wspomina o nim w „Cyrografie” w rozdziale pt. „Objawienie z Ulesia” odwołując sie do historycznego wydarzenia z 1807 roku kiedy wojska napoleońskie stanęły obozem w mieście nad jeziorem Kalwa.
„Kiedy pastor przemawiał na ambonie w Malgen, budził zwykle wśród ludu pobożną grozę. Ale religia sobie – a Mazur sobie. A i pastora nie było ciągle z nimi.
A tymczasem sława kobiety z Ulesia szerzyła się po całej okolicy! Jej przepowiednie nie tylko się sprawdzały, lecz także zmieniały życie ludzi w Sadku, Piecu, Dębowcu czy Rekownicy. Przepowiednie wypadały zwykle korzystnie, chociaż starowinka potrafiła ubierać je w tak zawiłe i wieloznaczne zdania, że nieraz trudno było doszukać się w nich sensu. Niczym grecka wyrocznia budziła naraz podziw, grozę, strach i oszołomienie w gromadzie przesądnych mazurskich chłopów, coraz chętniej słuchających „swojej” profetki.
Niewidoma z Ulesia potrafiła przewidzieć już niejedno. To ona pierwsza zwróciła uwagę, jeszcze przed wybuchem Wielkiej Wojny, na zmniejszone zarybienie okolicznych jezior. Na tej podstawie zaczęła więc wieszczyć rychły głód, choroby i nieszczęścia, o których w Prusach nie było słychać od czasów splądrowania Pasemheim przez Francuzów”.

Jerzy Woźniak, „Cyrograf", Agencja Wydawnicza i Reklamowa Akces, 2017, s. 34-25

W powieści „Fatum” Pasym jest przywołany w rozdziale „Gorzki smak wiśni”. Jego infrastruktura sakralna góruje nad Wielbarkiem o czym autor przypomina następującym zdaniem.
„Wieże obu kościołów, górujące –het, het – nad dachami, nie były starej daty jak te w sąsiednim Pasemheim , czy Mensguth”

Jerzy Woźniak, „Fatum", Agencja Wydawnicza i Reklamowa Akces, 2019, s.21

W „Mazurze” Pasym wymieniony jest jako jeden z ośrodków w powiecie szczycieńskim gdzie poparcie dla partii Hitlera osiągało podczas wyborów rekordowe wyniki. Autor przypomina o tym w rozdziale „Werbunek”, którego akcja rozgrywa się 8 lipca 1938 podczas tajnej narady oficera Abwehry z kandydatami na dywersantów.
„ - Herr Hauptmann, czy nie warto poszerzyć naszą grupę o ludzi znających dobrze granicę?
Zapadło milczenie.
- O kim pan konkretnie myśli? - Bogusch przerwał w końcu nieco krępującą ciszę.
- Myślę o zwykłych przemytnikach, wieśniakach żyjących z handlu i znających stosunki panujące w Chorzellen, Praschnitz czy Soldau.
-To bardzo niepewny element - usłyszał szybką odpowiedź.
- Ci z samego pogranicza obwieszczają swoją przynależność do Niemiec, a nadal pozostają konserwatywnymi wieśniakami, uparcie trzymającymi się swoich zabobonów, a przede wszystkim swojego języka. Podczas cotygodniowych targów w mieście obcy przybysz mógłby sądzić, że jest w Polsce, a nie w III Rzeszy.
- Ależ, Herr Hauptmann!- zaoponował jeden ze słuchaczy. - Pięć lat temu w powiecie szczycieńskim głosy oddane na NSDAP wyniosły prawie 75%! Jeden z najlepszych wyników w całej Rzeszy. Mazury dochowały wierności! W takich miasteczkach, jak Gedwangen, Passenheim czy mały Glauch poparcie dla Führera wyraziła znakomita większość — wysoki brunet z wypiekami na twarzy próbował przekonywać oficera”.

Jerzy Woźniak, „Mazur", Agencja Wydawnicza i Reklamowa Akces, 2017, s. 27-28

Strona autora: https://www.facebook.com/ksiazkafatum

Więcej na temat historii Powiatu Szczycieńskiego na stronach:
- https://kurekmazurski.pl/gazeta/historia/
- Powiat szczycieński i okolice - historia, zabytki i archiwalia