menu

Supersołtys Powiatu Szczycieńskiego. Sylwetka Zdzisława Zęgoty sołtysa Księżego Lasku

2020-10-16 19:00:00 (ost. akt: 2020-10-13 11:32:04)

Jeszcze w październiku poznamy imię i nazwisko Supersołtysa Powiatu Szczycieńskiego. Laureatkę lub laureata konkursu organizowanego wspólnie przez Starostwo Powiatowe w Szczytnie i Tygodnik Kurek Mazurski wybrali czytelnicy gazety. Dziś prezentujemy sylwetkę Zdzisława Zęgoty sołtysa Księżego Lasku.

https://m.powiatszczycienski.pl/2020/10/orig/zdzislaw-zegota-35147.jpg
Opis. Zdjęcie Zdzisława Zęgoty sołtysa Księżego Lasku (po prawej).

Sołtysem jest już szóstą kadencję, co daje mu tytuł rekordzisty w sołtysowaniu w gminie Rozogi. W samorządzie działał też jako radny Rady Gminy Rozogi. Zasiadał w niej przez cztery kadencje. – W końcu uznałem jednak, że trzeba się skupić na jednym i wybrałem bycie sołtysem – mówi. Ma 59 lat, od 1984 r. żonaty. Wraz z małżonką Jolantą wychował czworo dzieci – trzy córki oraz syna i doczekał się pięciorga wnucząt. Pan Zdzisław od 18. roku życia pracuje na roli. Dawniej, podobnie jak większość rolników z gminy Rozogi, specjalizował się w produkcji mleka, ale od kilkunastu lat zajmuje się hodowlą bydła mięsnego rasy limousin.

Na liście największych sukcesów sołectwa pod swoimi rządami wymienia gruntowny remont i wyposażenie świetlicy. Inwestycja została zrealizowana jeszcze za czasów wójta Józefa Zaperta. Wiele zadań w ostatnich latach sfinansowano przy udziale środków z funduszu sołeckiego. Były to m.in. remonty dróg, budowa placu zabaw i ogrodzenie go, a także adaptacja na potrzeby mieszkańców starego budynku gospodarczego, który obecnie służy im jako miejsce spotkań integracyjnych. – Sołtys ma z tym funduszem dużo pracy, ale to dobra rzecz, bo ludzie odczuwają satysfakcję z tego, że sami decydują, na co przeznaczą pieniądze – zauważa sołtys, zdradzając, że, jak sam wyliczył, w ubiegłym roku sprawy związane z funduszem sołeckim, zajęły mu 32 dni. Stara się jednak nie narzekać. – Po to zgodziłem się być sołtysem, żeby poświęcać swój czas dla naszej wsi – mówi.

Pan Zdzisław to człowiek o artystycznej duszy. – Od najmłodszych muzykuję – zdradza. Przez 20 lat grał wraz z kolegami w zespole, teraz jednak został sam, bo inni muzycy niestety już poumierali. Swoją pasję do muzyki realizuje więc jako organista w kościele, zdarza mu się też muzykować razem z braćmi. Zajmował się także rzeźbą, ale, jak przyznaje, nie ma na to teraz czasu.